Przed snem często można natknąć się w internecie na chwytliwe hasła w stylu: „Wypij tę herbatę z dwóch składników przed snem, a tłuszcz z brzucha zniknie w tydzień”. Przepisy łączące cytrynę z nasionami chia, imbir z cynamonem czy ocet jabłkowy z sodą oczyszczoną są przedstawiane jako magiczne sposoby na wysmuklenie talii.
Jednak ludzki organizm działa zgodnie ze ścisłymi prawami biochemii, a nie dzięki cudownym rozwiązaniom. Pomysł, że dwa składniki spożyte wraz z napojem mogą wybrać konkretną część ciała (np. brzuch) i „spalić” znajdującą się tam tkankę tłuszczową, jest biologicznym mitem.
Aby naprawdę zmniejszyć ilość tłuszczu na brzuchu, trzeba najpierw zrozumieć, dlaczego się tam odkłada i w jaki sposób organizm decyduje o wykorzystaniu go jako źródła energii.
Mit „miejscowego spalania tłuszczu”
Ludzki organizm nie magazynuje ani nie spala tłuszczu w taki sposób, jak nakładamy krem na skórę. Gdy spożywamy więcej energii, niż zużywamy, jej nadmiar jest magazynowany w postaci trójglicerydów w komórkach tłuszczowych zwanych adipocytami, rozmieszczonych w organizmie zgodnie z naszymi predyspozycjami genetycznymi i profilem hormonalnym.
Jeśli jakiś składnik, taki jak imbir czy kawa, nieznacznie pobudza metabolizm, skutkiem jest jedynie niewielki wzrost całkowitego wydatku energetycznego. To jednak organizm sam decyduje, z których zapasów tłuszczu skorzysta, kierując się własnymi mechanizmami biologicznymi.
Nie da się zmusić organizmu do spalania tłuszczu wyłącznie z brzucha, pozostawiając nietknięty tłuszcz z ramion czy nóg. Utrata tkanki tłuszczowej jest zawsze procesem ogólnoustrojowym, stopniowym i obejmującym całe ciało.
Dwa rodzaje tłuszczu brzusznego
Aby skutecznie walczyć z tłuszczem w okolicy tułowia, warto wiedzieć, że nie każdy tłuszcz jest taki sam. Jeden z jego rodzajów stanowi szczególne zagrożenie dla zdrowia.
Tłuszcz podskórny – znajduje się tuż pod skórą i można go uchwycić palcami. Choć z estetycznego punktu widzenia często budzi największe obawy, jest mniej szkodliwy pod względem metabolicznym.
Tłuszcz trzewny (wisceralny) – otacza narządy wewnętrzne, takie jak wątroba, trzustka czy jelita. Jest metabolicznie aktywny i wydziela substancje prozapalne (cytokiny), które zwiększają ryzyko insulinooporności, cukrzycy typu 2 oraz chorób układu sercowo-naczyniowego. Twardy, wyraźnie wystający brzuch często świadczy o nadmiarze właśnie tego rodzaju tłuszczu.