Woda, prąd czy internet? Ten wybór mówi więcej, niż mogłoby się wydawać

Sytuacja robi się ciekawsza, kiedy spojrzymy na energię elektryczną.

Współczesny dom bez prądu bardzo szybko przestaje funkcjonować w normalny sposób. Lodówka i zamrażarka przestają chłodzić. Nie można naładować telefonu, korzystać z komputera czy większości domowych urządzeń.

W niektórych budynkach brak zasilania może wpływać również na ogrzewanie, dostęp do ciepłej wody czy działanie pomp.

Prąd jest także fundamentem infrastruktury znajdującej się poza naszym domem. Potrzebują go sklepy, banki, szpitale, stacje paliw, firmy telekomunikacyjne i ogromna część transportu.

Dlatego długotrwała awaria sieci energetycznej może wywołać konsekwencje znacznie wykraczające poza brak światła w mieszkaniu.

Co więcej, bez prądu szybko zaczynają pojawiać się problemy również z pozostałymi elementami naszej codzienności.

Internet przestał być tylko rozrywką

Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu dostęp do internetu można było traktować przede wszystkim jako dodatkowe udogodnienie.

Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Internet wykorzystujemy do pracy, nauki, komunikowania się z rodziną, wykonywania przelewów, robienia zakupów czy załatwiania spraw urzędowych.

Ogromna część osób pracuje zdalnie. Dla nich utrata połączenia z siecią może oznaczać praktycznie całkowite zatrzymanie pracy.

Do tego dochodzi rozrywka. Serwisy streamingowe, gry online, media społecznościowe, komunikatory oraz platformy z filmami stały się dla milionów ludzi podstawowym sposobem spędzania wolnego czasu.

Gracze szczególnie dobrze wiedzą, jak wiele potrafi zmienić utrata połączenia z siecią. Bez internetu multiplayer znika praktycznie natychmiast, komunikatory przestają działać, a część gier i usług cyfrowych może stać się niedostępna.

Gracz ma jeszcze większy problem z wyborem

Dla osoby posiadającej rozbudowane stanowisko gamingowe wybór między prądem a internetem jest wyjątkowo ciekawy.

Świetny komputer z potężną kartą graficzną, ogromnym monitorem i podświetleniem RGB bez energii elektrycznej zamienia się właściwie w zestaw drogich, ale bezużytecznych urządzeń.

Internet bez prądu również niewiele daje. Router przestaje działać, komputer jest wyłączony, a smartfon po pewnym czasie rozładowuje baterię.

Można oczywiście korzystać z powerbanków czy awaryjnego zasilania, ale są to rozwiązania tymczasowe.

Z drugiej strony nawet mając prąd, można nadal uruchomić wiele gier offline, obejrzeć wcześniej pobrane materiały czy korzystać z części programów bez dostępu do sieci.

Wszystkie trzy rzeczy są ze sobą bardziej powiązane, niż myślimy

Najciekawsze jest jednak to, że w rzeczywistości woda, prąd i internet nie funkcjonują całkowicie niezależnie.

Sieci wodociągowe wykorzystują pompy oraz systemy sterowania wymagające energii. Infrastruktura telekomunikacyjna także potrzebuje zasilania.

Długotrwały brak prądu może więc pośrednio wpłynąć zarówno na dostęp do internetu, jak i na niektóre elementy systemu dostarczania wody.

Jednocześnie człowiek może bez problemu funkcjonować przez pewien czas bez dostępu do sieci, podczas gdy niedobór wody szybko staje się kwestią zdrowia i bezpieczeństwa.

Dlatego odpowiedź zależy przede wszystkim od tego, jakie kryterium przyjmiemy.

Jeżeli mówimy o podstawowych potrzebach organizmu trudno konkurować z wodą. Jeżeli chodzi o funkcjonowanie współczesnej infrastruktury ogromne znaczenie ma energia elektryczna. Internet natomiast stał się czymś, co organizuje dużą część naszego życia zawodowego i społecznego.

A gdybyś miał wybrać tylko jedno: wodę, prąd czy internet? Dopiero konieczność podjęcia takiej decyzji pokazuje, jak bardzo przyzwyczailiśmy się do tego, że wszystkie trzy są dostępne praktycznie przez cały czas.

👇 Aby czytać dalej, przewiń w dół i kliknij przycisk Dalej.👇

Leave a Comment