Z medycznego punktu widzenia niektórzy specjaliści sugerują, że ruchy te mogą być spowodowane mimowolnymi reakcjami neurologicznymi. Przyczyną mogą być spadek poziomu tlenu, zmiany chemiczne zachodzące w mózgu lub halucynacje.
To jednak, co najbardziej zaskakuje lekarzy, to łagodność tego gestu. Nie przypomina on drgawek ani skurczów. Ruch jest powolny, płynny i sprawia wrażenie niemal świadomego jakby ciało towarzyszyło duszy w jej ostatniej drodze.
Symbol odchodzenia
Pielęgniarka pracująca w opiece paliatywnej opowiada o ruchu, który wiele osób wykonuje, gdy zbliża się chwila śmierci.
Z psychologicznego punktu widzenia unoszenie ramion może być nieświadomym gestem uwolnienia. Jakby człowiek, w akcie pełnej akceptacji, poddawał się temu przejściu bez lęku.
Dla bliskich ten moment często przynosi ukojenie.
„Ten gest mnie uspokoił. Miałam poczucie, że ktoś na niego czeka i że odchodzi w pokoju.”
Gesty, które mówią więcej niż słowa
Opiekunowie towarzyszący ludziom w ich ostatnich chwilach często opisują wyjątkową atmosferę: spokojną ciszę, jasne spojrzenie, a czasem ostatni uśmiech.
Choć te gesty są subtelne, na zawsze pozostają w pamięci rodzin. Pośród bólu przynoszą głębokie pocieszenie.
A jeśli ten gest nie jest jedynie odruchem, lecz sposobem, w jaki dusza żegna się z bliskimi cicho i łagodnie?