Czym jest paraliż senny?
Była prawie trzecia nad ranem, kiedy się obudziłem a raczej kiedy obudził się mój umysł. Otworzyłem oczy w ciemnym pokoju, ale moje ciało pozostało nieruchome, bezwładne jak kamień. Próbowałem krzyczeć o pomoc nic. Zrozpaczony walczyłem, by poruszyć choć jednym palcem niemożliwe. W kątach widzenia pojawiały się cienie. Sekundy ciągnęły się jak godziny, aż nagle odzyskałem kontrolę. Byłem zlany zimnym potem.
To niepokojące doświadczenie, którego po raz pierwszy doświadczyłem w wieku 19 lat, ma swoją nazwę: paraliż senny. Wbrew temu, co wielu sądzi, nie jest to zjawisko nadprzyrodzone, choć różne kultury na całym świecie stworzyły mity i legendy, by je wyjaśnić. Dawniej w Polsce mówiono o istocie zwanej „zmorą”, która siadała ludziom na piersi podczas snu. W Brazylii niektórzy twierdzą, że odpowiada za to „pisadeira” postać z folkloru, która uciska ciało śpiącej osoby.
Ale co tak naprawdę dzieje się, gdy doświadczamy tego niepokojącego stanu?
Mechanizm stojący za bezruchem
Nasz cykl snu jest fascynujący. Kiedy kładziemy się do łóżka po męczącym dniu, mózg przechodzi przez różne fazy, aż dociera do snu REM (faza szybkich ruchów gałek ocznych). Ten etap jest szczególnie interesujący to wtedy sny stają się intensywnie realistyczne, a mięśnie ciała zostają tymczasowo sparaliżowane.
Ten paraliż nie jest wadą, lecz ewolucyjną ochroną. Bez niego moglibyśmy fizycznie odgrywać nasze sny. Wyobraź sobie, że śnisz o wspinaczce górskiej, a w rzeczywistości zaczynasz wspinać się na regał w swoim pokoju! Mózg, w swojej „mądrości”, tymczasowo wyłącza polecenia ruchowe, utrzymując nas bezpiecznie w łóżku.
Paraliż senny pojawia się wtedy, gdy ten mechanizm ochronny pozostaje aktywny nawet po powrocie świadomości. To tak, jakby ciało nadal spało, podczas gdy umysł jest już całkowicie obudzony chwilowa desynchronizacja między świadomością a kontrolą ruchową.
Kiedy jesteśmy najbardziej narażeni?
Moja znajoma pielęgniarka, która od siedmiu lat pracuje na nocne zmiany, często opowiada, że od kiedy zaczęła spać w ciągu dnia, epizody paraliżu znacznie się nasiliły. Jej doświadczenie pokazuje, jak pewne czynniki zwiększają ryzyko wystąpienia tych zjawisk.
Osoby cierpiące na narkolepsję zaburzenie powodujące nadmierną senność i nagłe drzemki doświadczają tego częściej. Ich mózg ma trudności z regulacją granicy między snem a czuwaniem, przez co paraliż senny staje się niemal „stałym gościem”.
Współczesny styl życia również zwiększa naszą podatność:
- przewlekłe zmęczenie wynikające z niedoboru snu
- praca zmianowa, która zaburza rytm biologiczny
- długotrwały stres fragmentujący sen
- korzystanie z telefonu, komputera lub telewizji przed snem
- nadmierne spożycie kofeiny lub palenie papierosów
- problemy oddechowe, takie jak obturacyjny bezdech senny
Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie w São Paulo wykazało, że studenci w okresie egzaminów zgłaszają trzykrotnie więcej epizodów paraliżu sennego niż w czasie wakacji co jasno pokazuje wpływ stresu.
Nocny teatr umysłu